po raz kolejny sie zastrzegac o pisaniu nie bede bo i po co :) fakt jest taki ze zbliza sie koniec roku i mnie przemyslenia lapia --- zartuje oczywiscie :) mam po prostu chec popisania i poczytania a moze dorzucenia do grona moich znajomych 1 czy paru osob zupelnie mi nie znanych..
na poczatek info, ktore ucieszylo, mimo tworcy pomyslu, ktorym jest michal wisniewski....otoz pan ten skadinad znany i (nie)lubiany podpisal umowe z RUCH'em (tym od kioskow ofkorz :D ) i ma zamiar sprzedawac wyprodukowane wlasnym suptem plyty polskich i zagranicznych wykonawcow...ceny to od 9.90 do 15 zlotych a wiec na kieszen polskiego melomana zdaja sie kuszace :) co prawda napychac kieszen bedziemy michalowi ale zamiast setkom tysiecy wyglodnialych pracownikow wytworni cos tam ma wpasc zespolom, a o to przeciez chodzi. mam nadzieje ze wypali to i pociagnie za soba obnizke cen plyt w calym kraju co spowoduje ze znowu zaczne wiecej kupowac hyhy
a kolekcja rozrosnieta juz ladnie jest ;)
z innych spraw to wlasnie jestem po powaznych rozmowach na stanowisko underwritera (ocena ryzyka umow itp) w hestii...;posadka zdaje sie byc zachecajaca i lukratywna no i wogle chyba sie ciesze z tego powodu, tym bardziej ze bedzie co opic jakoms butelka dobrego trunku. :)
poza tym chwilowo jestem kawalerem hehe i martwi to o tyle bo chcialem na sylw wyjechac gdzies dalej ale poki nie mam z kim to w gre raczej wchodzi wypadzik ze znajomymi gdzies blisko - tez milo ale ja to tak lubie byc w zwiazku hehe :))
orajt koncze, za chwile umieszczam na gorze linka do myspace'a mojego gdzie umieszczam troche muzy, pierdol o sobie (i tak mnie znacie) i zapowiedzi imprez na ktorych sie produkuje djsko. wiec jak ktos ma blisko albo chce mnie gdzies zaprosic to wiadomo :)
lada miesiac demo nowej kapeli o nazwie Sound Fusion
a poki co uskuteczniam zagladacza do Was i nie obiecuje ze bede pisac czesto hehe